Niebo i flagi lungta - tło

ནམཡེ | Nam Ye
Pierwotna Przestrzeń


Czym jestem?

Życie biologiczne człowieka zaczyna się w momencie połączenia dwóch komórek – męskiej i żeńskiej. Życie w pełni świadome, przytomne początek bierze w prostym pytaniu: czym jestem? – jaka jest natura tego co widzi, słyszy i rozumie, co działa w świecie wypełniając zadania i role? Na to pytanie nikt ani żadna duchowa tradycja nie ma aktu własności. Poznanie siebie na głębszym, filozoficznym poziomie doświadczenia, na gruncie osobistych doświadczeń psychicznego życia, oraz w sieci socjologicznych uwarunkowań to klucz do życia w harmonii w poczuciu spełnienia i fundamentalne prawo każdego, niezależne od ograniczeń, reguł czy kultury jakiejkolwiek szkoły czy linii przekazu. Niewiedza co do powyższych skutkuje dysharmonią wewnętrznego i zewnętrznego świata, poczuciem pustki, depresji z brakiem sensu istnienia, osobistymi problemami jak i nieudanymi relacjami społecznymi.

Rozwijanie świadomości siebie na różnych poziomach, od tych względnych po te o znaczeniu bardziej absolutnym, transcendentnym można uznać za podstawowe zadanie ludzkiej istoty – urzeczywistnianie prawdy względnej i absolutnej, prawdziwej natury istnienia, którą możemy także postrzegać jako uniwersalną i pierwotną naturę wszechświata. Fizyczna i zamknięta forma dzieli doświadczenie na wewnętrzne i zewnętrzne, dając iluzję wyodrębnionej jaźni, która pragnie jednych rzeczy, a odrzuca inne, dzieląc świat na miejsce przyjemności i braku satysfakcji. Daje poczucie wyobcowania i konieczność ciągłego zabezpieczania swojego terytorium i potwierdzania swojej tożsamości jako trwałej, solidnej, zabezpieczonej i szanowanej. Naturalne jest, że jeśli intuicyjnie przeczuwamy, że istnienie jest całością, samotność, konflikty i odrzucenie są czymś dziwnym, sztucznie wykreowanym na bazie braku rozumienia rzeczywistego charakteru sytuacji. Dualizm to także dobra i zła filozofia, moja i twoja prawda, ta i tamta droga, ale czysta natura doświadczenia łączy je w jednym punkcie, tego co jest teraz.

Nie odchodząc w inne miejsce, nie uciekając od zdarzeń, można odnaleźć pierwotną naturę przekraczając egocentryczne wyrażanie siebie i opozycję wszechświata, jako przeciwstawnych sobie światów. Można próbować wyrażać siebie w poszanowaniu całości sytuacji, a zatem siebie i innych, czyli odpowiedzialnie z empatią łącząc się we współodczuwaniu będąc dla siebie nawzajem partnerami w relacji: dwoje ludzi, człowiek i przedmiot, człowiek i zdarzenie, człowiek i zjawiska przyrody – świat w harmonii. Walka o pozycję, władzę czy dominację nie są konieczne ponieważ sama droga jest celem, a czyjeś szczęście jest także naszym spełnieniem. Rozsądniejsze jest uchwycenie ciągu myśli, działań i skutków – świadoma praca z nimi, aby życie toczyło się w poczuciu mocy, możliwości, realizowania potencjału, tego co właściwe i wartościowe, zgodne z naszą absolutną i relatywną naturą. Nie wszystko da się uchwycić słowami. Istnieje przestrzeń możliwa do doświadczania poza myśleniem i osądem, otwarte jej doświadczanie to wyraz osobistego przebudzenia.

Wolność od autorytetów to droga do bycia sobą jako autentyczne i kompletne wyrażanie prawdy natury, które jest pełne i doskonałe samo w sobie. Hierarchia i struktura wprowadzają sztucznie podtrzymywane iluzoryczne podziały lepszego i gorszego, wyższego i niższego. Uważna obserwacja umożliwia wychodzenie poza schematy, ustalone reguły i formy, a zatem staje się drogą urzeczywistniania podstawowej wolności istnienia. Jedno doświadczenie pomaga drugiemu doświadczeniu stać się kompletnym i samodzielnym, odpowiedzialnym samo za siebie, tak aby natura mogła swobodnie wyrazić siebie samą bez napięć i ograniczeń, w tym co jest tu i teraz – bezpośrednie pozostawanie w naturze umysłu jako pierwotnej przestrzeni bez dodawania czegokolwiek od siebie jako ograniczonego ja.


Strona w budowie, ostatnia aktualizacja 2026-06-02